Obowiązek informowania o przetwarzaniu danych przedstawicieli spółek

Według Urzędu Ochrony Danych Osobowych, dane przedstawicieli spółek podlegają wdrożonemu RODO i należy spełnić wobec nich obowiązek informacyjny. Wielu prawnikom nie podoba się to stanowisko urzędu. Według nich realizacja tego obowiązku wiązać się będzie z wielkimi kosztami.

Podstawa prawna w sprawie obowiązku informacyjnego

Na podstawie artykułu 13 i 14 unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, administrator danych musi poinformować osoby, których dane przetwarza między innymi o celach, dla których będą używane, czy też prawie żądania dostępu do tych danych. Jednakże zgodnie z motywem 14 preambuły RODO – przepisów nie stosuje się do osób prawnych, tylko do osób fizycznych. Audyt ochrony danych osobowych wykazał, że zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, osoby reprezentujące spółki, pełnomocnicy, czy nawet zwykli pracownicy osób prawnych nie są traktowane jako osoby prawne. Zatem należy tutaj przyjąć, że dane pełnomocników czy osób fizycznych, które pełnią funkcje członków organów osób prawnych będą uznawane za dane osobowe i nie ma tutaj zastosowania przepisów motywu 14 wspomnianej preambuły. Audyt RODO wnosi zatem, że należy tutaj odmiennie odnosić się do danych osób prawnych i osób fizycznych reprezentujących osoby prawne. Ponadto definicja danych osobowych dotyczy osób fizycznych – bez różnicy czy są konsumentami, pracownikami czy też przedsiębiorcami. Oznacza to, że jeśli spółki zawarły kontrakt, to muszą wzajemnie spełnić obowiązek informacyjny wynikający z RODO, wobec wszystkich osób, które wymienione zostały w danej umowie – w tym członkowie zarządu i pełnomocnicy. Może to być nawet w postaci wiadomości e-mail.

Sprzeciw wobec stanowiska Urzędu Ochrony Danych Osobowych

Niestety stanowisko Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie jest pozytywnie odbierane. Według licznych prawników jest ono zbyt formalistyczne, a nawet absurdalne. Nie mówiąc już nawet o wielkich kosztach, które należy ponieść, spełniając obowiązek informacyjny. Według niektórych osób jest to niepotrzebna czynność, ponieważ każdy, kto podpisuje umowę, wie, że jego dane osobowe i tak będą przetwarzane. Z drugiej strony podkreślają, że na przykład członkowie zarządu na pewno nie przeczytają wiadomości e-mail dotyczącej przetwarzania ich danych. Ponadto, uważa się, że Urząd Ochrony Danych Osobowych wrzucił do jednego worka za dużo kategorii osób, które pełnią różnorodne funkcje. Nie można porównywać członków zarządu czy prokurentów reprezentujących spółkę z mocy prawa, ze zwykłym pracownikiem, czy też pełnomocnikiem. Prawnicy są jednak zdania, że poruszona kwestia obowiązku informacyjnego jest bardzo ważna, ale stanowisko urzędu budzi za dużo wątpliwości. Należy dokładniej przeanalizować pojęcie danych kontaktowych osób prawnych.

Jeżeli juz odwiedziłeś naszą stronę - zapraszamy do przejrzenia cennika usług!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.
You need to agree with the terms to proceed

Menu