Aktualnie bardzo wiele osób działających w Internecie spotyka się z bardzo popularnym w ostatnim czasie hejtem. W związku z tym dość często pojawiają się pytania o możliwość pozyskania danych sieciowych prześladowców. Wbrew pozorom wdrożenie RODO spowodowało, że poznanie osobowości hejtera nie należy do najłatwiejszych. Jedna ze spółek zdecydowała się na złożenie wniosku do Urzędu Ochrony Danych Osobowych o wydanie nakazu administracyjnego do właścicieli konkretnych stron internetowych o udostępnienie danych osobowych internetowych prześladowców.
Jak należy bronić się przed internetowym prześladowaniem?
Przeprowadzony w ostatnim czasie audyt ochrony danych osobowych wykazał, że prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie ma uprawnień do nakazania konkretnym podmiotom udostępnienia wrażliwych danych osobowych odwiedzających witrynę. Składająca wniosek spółka nie zgodziła się z decyzją wydaną przez organ nadzorczy i podjęła decyzję o wniesienie skargi do WSA. Swoją decyzję uargumentowała istnieniem przepisu prawa, który pozwala Urzędowi Ochrony Danych Osobowych nakazać przedsiębiorstwom udostępnienie konkretnych danych, dzięki którym istniałaby możliwość ustalenia tożsamości internetowego hejtera. Zgodnie z obowiązującymi ustaleniami można udostępnić dane użytkowników w uzasadnionych przypadkach realizowanych przez osoby trzecie, a także administratora przechowywanych danych poufnych. Analizowany przypadek wskazuje, iż podstawą do uzyskania interesujących danych ma być ochrona osoby wnoszącej skargę, jej dobrego imienia, a także fakt, iż zamierza ona dochodzić swoich praw przed sądem.
Oddalenie skargi na Urząd Ochrony Danych Osobowych przez WSA
Wdrożenie RODO znacznie zmieniło podejście większości osób do bezpieczeństwa udostępnianych danych wrażliwych. Również w przypadku szerzenia się prześladowania w Internecie uzyskanie informacji o hejterze nie należy do najprostszych przedsięwzięć. WSA zdecydowało na oddalić wniesioną przez spółkę skargę na Urząd Ochrony Danych Osobowych i uzasadniło swoje działania aktualnie obowiązującymi przepisami prawa. Zgodnie ze wdrożonymi przepisami RODO konieczne jest zagwarantowanie każdej osobie fizycznej należącej się jej ochrony wrażliwych danych, a także nieinformowanie o nich innych podmiotów. Również w przypadku możliwości wytoczenia powództwa konkretnej osobie, która dopuściła się przestępstwa internetowego, nie istnieje możliwość udostępnienia jego wrażliwych danych osobowych, które mogłyby znacznie ułatwić jego zdiagnozowanie. Jak widać, wdrożenie RODO nie sprzyja osobom prowadzącym działalność w Internecie, a ewentualna działalność hejtera może okazać się praktycznie niemożliwa do ukarania.
Jeżeli juz odwiedziłeś naszą stronę - zapraszamy do przejrzenia cennika usług!
- UODO ukarał Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych - 1 lipca 2022
- Publiczne podawanie wagi niezgodne z zapisami RODO - 28 czerwca 2022
- Organy ochrony danych podejmują współpracę w sprawie platformy Vinted - 18 czerwca 2022
